Poszłam razem z paczka na pizzę. Było świetnie, bo zamówiliśmy mega ostrą pizzę i ziałam ogniem... Wyszły mi niestety piegi i nic na to nie poradzę... Sasuke calu czas patrzył się na Sakurę tak jakby... eee... najlepszym określeniem będzie: jakby normalnie chciał ją zjeść. Tak patrzył i patrzył, że kawałkiem pizzy trafił w czoło ,a nie do ust. Ech... Kiba przyznał, że bardziej się mu podobałam w stroju ninja, a nie w mundurku szkolnym... Raczej chyba znowu zmienię strój na luźniejszy... Kibuś zaprosił mnie do kina na film! ŁIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!!!!!!!! Super... tylko w co ja się ubiorę? A łi tam , ubieram się normalnie!
 |
| przed |
 |
| po |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz