http://www.youtube.com/watch?v=xrqCjzdq6_U&autoplej=1&kolorek=3169d8&lup=1&typek=3

wtorek, 17 września 2013

Od Kiby

Aż mi się robi przykro. Wojna się skończyła, wszyscy źli unieszkodliwieni, pakt pokoju zawarty, czyli zero wojen i zero możliwości walki! Z niechęcią schowałem do szafy wojenny mundur i kamizelkę, kyunai'e, shuriken'y... Mama i siostra też nie były zadowolone z tego rozwiązania.
 Nienawidzę siedzieć w miejscu!!! Ukończyłem Akademię Shinobi, a to na współczesne czasy wystarcza! Po co mi jakaś tam geometria, liczby ujemne, ułamki!? Na samą myśl o tym, że moje umiejętności będą nieużywane, będą gnić w zwykłej szkole, wzbiera się we mnie niezadowolenie. Jestem shinobi, nie jakimś dzieciakiem niepotrafiącym nawet stworzyć klona!







Many time later...






Przyszliśmy do szkoły. Podzielono nas na klasy. Ja byłem w 1A gimnazjum, razem z m.in.: Sakurą, Sasuke, Yagurą, Fuu i jakąśtam Yugito. Kazano nam podejść do lewego kąta. Wszyscy po kolei ( poza Sasiem i Sakurą ) mi się poprzedstawiali. Nagle podeszła do mnie nieziemska piękność...
- Nazywam się Yugito. Chodzimy do tej samej klasy, nieprawdaż? - powiedziała to głosem miękkim jak kot
- Yu - Yu - gi - gi - to - to... - jąkałem się jak jakiś idiota - M-masz ł-ładne i-imię... Ja to K-Ki-Kib-Kiba... 

Yugito. To imię kojarzy mi się z tygrysem syberyjskim. Wolnym. Pięknym. Z miłością.

Zacząłem się rumienić. na szczęście większość czerwieni zakrywało znamię mojego klanu. 

- Podoba ci się, co? - Sasuke poklepał mnie po plecach - Póki co jesteś pierwszy. 
- Podoba mi się!? Skądże znowu!?
- Widać to po tobie. Nie ukrywaj swych uczuć, bo inaczej ktoś inny obdarzy ją uczuciem, szybciej od ciebie. 

Czułem się, jakby mówiła to moja siostra. Nie Sasuke, nawet nie mama, ale siostra, Hana. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz